wtorek, 20 stycznia 2015

Zabić samareny!

Hej potworki!
Niedawno wyśniłam dość dziwny 'koszmar'..
Zaczęło się w mojej piwnicy.. niby wszystko było w porządku, jednak było też coś takiego co nie dawało mi spokoju.
Mianowicie jedno z pomieszczeń było większe niż w rzeczywistości. Również światła było więcej, co jak chyba na każdą piwnicę było dość dziwne.
Nie zastanawiając się dłużej weszłam do pokoju. Nagle całe światło przygasło.
Widziałam tylko mrok przecinany niebieskawą poświatą.
Spojrzałam za siebie. Jak się pewnie domyślanie ktoś.. albo raczej coś było za mną.
Ciężko to opisać. Samara kieszonkowych rozmiarów wgapiała się we mnie czarnymi wnękami, gdzie powinny znajdować się oczy.
Dopiero po chwili zorientowałam się co się dzieje.
Zaczęłam walić w okno.
Na szczęście szyba szybko puściła i myślałam, że jeszcze zdążę przejść zanim wytwór mojej wyobraźni mnie dopadnie. Byłam w połowie okna kiedy stwór złapał mnie za nogę.
Byłam przerażona. Nagle w mej dłoni pojawił się nóż. Nie do końca wiem skąd się tam wziął.
Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i sama stawić czołu niebezpiecznemu przeciwnikowi.
Kilka zamachnięć i było po wszystkim. Stałam przy martwej pokrace i czekałam na dalszy ciąg wydarzeń. Po chwili pojawili się koło mnie tajni agenci.
Skąd to wiem? To proste. Byli ubrani w czarne garnitury. Jeden z nich spojrzał na martwe ciało po czym powiedział do krótkofalówki "Baza odbiór! Znaleźliśmy kolejnego Samarona..".
Nie interesowało mnie to zbytnio. Chciałam już tylko wrócić do domu.
Gdy znalazłam się na korytarzu spostrzegłam kolejnego Samarona. xd
Tym razem wczołgiwał się pod szafkę z haczykami na kurtki.
Bez namysłu poszłam do kuchni. Otworzyłam szufladę, z której wyjęłam spory nóż. Pomaszerowałam z powrotem na korytarz i zaczęłam na ślepo dźgać w miejsce pod szafką.
Kolejny stwór zakończył swój marny żywot.
Na tym również zakończył się mój sen, który został  przerwany przez budzik. ;^;

Wkrótce znowu napiszę. ^.~
 Tymczasem, szarych koszmarów!

8 komentarzy:

  1. bardzo ciężko się czyta przez tą czcionkę :/
    Miłego dnia!:)
    xcarli3x.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za informację, oczywiście ją zmienię ^^
    wzajemnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz tutaj jestem, super piszesz!

    Zapraszam: http://www.by-mickey.blogspot.com/2015/01/you-forever-oh-forget-it.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie się czyta :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń